Rejestracja Szukaj FAQ Zaloguj  
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  format do druku .308 eleboracja amunicji myśliwskiej
.308 eleboracja amunicji myśliwskiej
cienciwa
Odpowiedz z cytatem
Witam,

Kupiłem Browinga X-bolt varmint w kalibrze 308 długość lufy 24 cal ze skokiem 12 .
Mam zamiar elaborować amunicję myśliwską która będzie się nadawała również do strzelania tarczowego na dystansie do 400 m. Przejrzałem fora amerykańskie, niestety znalazłem dużo wykluczających się informacji na temat wagi pocisku do skoku 12 ☺. Mam nadzieję, że któryś z kolegów ma doświadczenie z nabojami pod taką konfigurację. Nie mam pojęcia jaki proch wybrać, spłonki i rodzaj oraz waga pocisku.

Ps.
Mile widziane propozycje jaką fabryczną amunicje myśliwską wybrać na początek.

Kamil
halo!
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty cienciwaWyślij prywatną wiadomośćTelefony
slawek1972
Odpowiedz z cytatem
I co Kolego, zostawili?
Każdy przez to przechodzi. Wiesz jaki masz gwint. Poszukaj tabel na ten gwint i kup pociski pod ten gwint. Nie pamiętam jakie są do 12". Do 10" są ciężkie.

Jedno co Ci powiem, to mścić się nie ma co. Zwykle uzyskuje się marne rezultaty. Do tego kalibru jest wybór ogromny uzależniony zasadniczo grubością portfela.

Trudno wybrać pocisk do polowania i strzelania na 400 metrów. Czyli szukasz raczej dwóch pocisków.

Jak już się zdecydujesz, to musisz dobrać proch. Możesz słuchać różnych rad ( nie widzę, nie słyszę). Warto podstawić do QL i wybrać ze spalaniem 100%, maksymalnym wypełnieniem i dającym odpowiednią prędkość. Masz stosunkowo małą łuskę i ja osobiście- choć nie robiłem w życiu 308 wybrałbym RS i tu raczej 40 niż 52.

Może okazać się, że RS50, który akurat jest w promocji w Parabellum.

Jeśli nie masz QL, to jak do nich napiszesz i podasz dane, to Ci podstawią .

Z kalibrem 30 jestem nieco związany bowiem robię 30-06 i 30-30.

30-06 robię na RS52 a strzelam lapua mega 12 gram. Ale ja mam gwint 10, no i mieści mi się z powodzeniem 50,5 greina bez kompresji. Pocisk lata 815 m/s.

Jest oczywiście twardy ale ma to dobre strony. Pędzę go szybciej niż fabrycznie. Na dzikach prędkość daje to, że rolują na zbiorówkach a na indywidualnych też są zadowolone. Sarnę też dobrze się strzela, bo jest na tyle twarda, że jak nie strzelasz na łopatkę , to masz przestrzał do nakrycie 5 złotych. Paradoksalnie pada i nie trzeba szukać i nie jest w drugiej klasie. W tym kalibrze masz jeszcze dwie megi 13 i 9,7 grama. Coś można wybrać. U mnie 9,7 latała źle, choć podobna RWS dawała świetne rezultaty na dzikach i latała świetnie.
To akurat zaleta pocisków RWS Kegel spitz. One są dość uniwersalne z uwagi na gwint. Mają śmieszną budowę, gdyż nie ma tam obłego kształtu, tylko tak jak zatemperowany ołówek- zatem prowadzenie jest długie. Jest to na przykład pocisk, który jako jedyny dobrze lata z mojego półautomatu mimo, że jest lekki a nie ciężki do jakich jest ten karabin przystosowany.

Jak chcesz być nowoczesny i masz na to stosowne środki, to możesz wybrać monolity. Może to być Barnes a nawet sierra czy hornady. W tym kalibrze znajdziesz opinie na forum. Szukając tych pocisków znajdziesz ich odpowiedniki do strzelania tarczowego.

Co do spłonek, to raczej wybierz CCI 200. Mogą być BR ale do moich zastosowań - ja nie zauważyłem różnicy.

Jeśli dobrze opracujesz łuski - jednego producenta, to do celów łowieckich nie odczujesz różnicy. Dobrze opracowany kanalik ogniowy wykonany centralnie załatwia sprawę. Z dobrym prochem, daje czyste spalanie. Jeśli chcesz strzelać trochę więcej i dalej, to wypada nabyć właściwe matryce. Ja używam Reding - oczywiście standard ale są lepsze i na Forum są opinie na ten temat do których warto sięgnąć.

Wracają do opracowania łusek, to jest osobna szkoła na ten temat. Do polowania wystarczy Ci podstawowa a dla ambitnych średnia z maturą. Jeśli chcesz strzelać dalej, to już studia na tym wydziale. Myślę, choć nie wiem na pewno, że do miejsca na pudle longshota, to już raczej doktorat z tych łusek zrobisz.

Karabin masz raczej myśliwski niż sportowy ale o tym to już nie ze mną. Są koledzy, co na ten temat wyedukują Cię wzorowo.

Jeśli ja ze swoim bladym doświadczeniem mogę coś doradzić, to kupno wzorowej prasy i najlepszych matryc i dobranie do nich właściwych uzupełnień może być w przypadku tego karabinu przerostem formy nad treścią. Każdy z nas ma jakiś samochód lecz tylko Kubica śmiga w F1.

Zadałeś bardzo szerokie pytanie na które nie ma ani prostej ani jednej odpowiedzi.

Po sprawdzeniu swoich możliwości już wiem, że strzelanie dalekodystansowe odpada logistycznie, by nie powiedzieć, że brak talentu. Mnie wystarcza jak w łowisku wykorzystam znakomita większość okazji. Staram się przy tym strzelać jednym karabinem z jednego opracowanego naboju. Oczywiście jestem człowiekiem a zatem istotą ułomną i mam ich kilka i oczywiście tylko przez krótki czas utrzymałem swoje postanowienie i niestety strzelam z różnych naboi.

Jeśli radzę młodemu myśliwemu w takich kwestiach, to zawsze. Jeden karabin kulowy i jedna strzelba śrutowa. Oczywiście jeśli najdzie Cię ochota na strzelaniu w zawodach myśliwskich, to już rzecz się ma inaczej. 308 to kaliber uniwersalny ale do konkurencji myśliwskich lepiej sprawdzi się 223 . Z kolei rzutki trapp i skeet ..., możesz kręcić czoki ale pozostaje długość luf.

Tu też nie bardzo pomogę, bo jestem efekciarzem i interesuje mnie wynik w polu a nie na strzelnicy. Dzika w przebiegu strzelam z 8x57IS, 30-06 i 9,3x 62 gdyż z tych kalibrów poluję. Rzutki strzelam z półautomatu w cholernie długą lufą i z pełnym czokiem- gdyż tylko ten najlepiej sprawdza się w mojej broni.

Dodatkowo najlepiej lata śrut drobny. Kaczki i bażanty spadają aż miło. Gęsi? hmm, bardzo bym chciał lecz choć luśnia długa, to gdybym zamawiał w Hiltonie z dowozem limuzyną z kelnerem do domu, to by było taniej.

Jeśli tego jeszcze nie wiesz, to w polowaniu nie chodzi o pieniądze a to hobby przyjmie wszystkie.

Powodzenia
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty slawek1972Wyślij prywatną wiadomośćTelefony
wierzba
Odpowiedz z cytatem
Google Translator ?

_________________
pozdrawiam
Andrzej Wierzbicki
SQ5KWL
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty wierzbaWyślij prywatną wiadomość
smoczy
Odpowiedz z cytatem
Miałem zwykłego X-bolta, z cienką fifą z 12calowym skokiem, byłem mega zadowolony
Na fabrycznej Lapua 155 Scenar łączył kule na 100m
Jak za słaba - to widziałem u kolego myśliwego na fabrycznej lapuańskiej 185 Medze prawie połączone kule na 100m

Co do eleboracji - miałem zrobioną kulę pod inny karabin , która dawała 1 moa i na x-bolcie, wiec na tym polowałem . N-140 41grs/155 Scenar ( łuska lapua, spłonka CCI ). Naważka niezbyt agrsywana, dzieki temu x-bolt strzełał bardzo łagodnie.

Czy to bedzie chodziło na dłuższej lufie ? Trzeba sprawdzić . Lufa może preferowac lżejszego Scenara - wiec od niego bym zaczął. I pewnie bedzie ciągnęła dalej niz 400m Smile


Pozdrawiam,


Smoczy
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty smoczyWyślij prywatną wiadomość
Dariusz_W
Odpowiedz z cytatem
Miałem CZ w 308 z gwintem 1:12 kule 180 grain latały beznadziejnie . kule 150-155 grain idealnie . Generalnie lekkie kule były ok a niektóre ciężkie to była masakra .

Jeśli chodzi o myśliwski pocisk to testowałem wiele , łącznie z monolitem . Na koniec wróciłem do początku i wiem że pocisk Lapua mega jest bardzo dobrym wyborem . Wybrał bym ciężką ale nie wiem czy polata w twoim gwincie .

Jest chyba też wersja koło 150 grain . Ewentualnie polecam pocisk Sako SHH , jest wersja 150 grain i lata ok w takiej lufie (przynajmniej w cz ). Z Sako (lekkiej ) trochę strzeliłem i byłem bardzo zadowolony z efektów , można kupić tą kule na początek jako fabryczną amunicje . Pocisk Sakko SHH ma większy współczynnik balistyczny od megi , ma zespolony płaszcz z rdzeniem . Na 300 m z Sako miałem skupienie tak z 12x12 cm . Ale tak jak powiedziałem oba są dobre (powalanie , farba , względnie małe zniszczenia ).

Teraz zamieniłem 308 na 6,5x55se i robię do polowania Lapue Mege . Jest bardzo OK.

Co do strzelania na 400 m to jak kolega wyżej napisał Lapua scenar albo jakiś inny tarczowy HPBT . Nie oczekuj od myśliwskiej kuli rewelacji na dalszym dystansie .

Pozdrawiam
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Dariusz_WWyślij prywatną wiadomość
Marcin.P.
Odpowiedz z cytatem
Jak się sprawdzaja pociski SST od hornady? To pocisk myśliwski, ale myślałem o zastosowaniu sportowym. Współczynniki balistyczne mają przyzwoite.

_________________
Wolność
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Marcin.P.Wyślij prywatną wiadomość
cienciwa
Odpowiedz z cytatem
Według forumowiczów " amerykańskich " do mojej konfiguracji najlepiej sprawdza się pocisk o wadze 168 gr. Natomiast zakres wagowy pocisku dla tego skoku podają forumowicze za oceanu bardzo różnie od 168 do 170 gr. Inne fora podają 160 do 175 albo nawet do 180 Smile
Czyli "nihil novi sub sole" i "scio me nihil scire"
Jak zwykle trzeba samemu sprawdzić Smile

K.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty cienciwaWyślij prywatną wiadomośćTelefony
pasjonat
Odpowiedz z cytatem
Testowałem HDY SST i Interbond 180GR. Na 100 m kula w kulę. Nie było odskoków. Strzelanie oczywiście ze stabilnego statywu. Najlepszym prochem okazał się Hodgdon Varget. Naważka z manuala Hornady. QL po podstawieniu danych "palił wysoko na czerwonym". Żadnych oznak nadciśnienia nie stwierdziłem i bardzo przyjemny strzał bez bolesnego odrzutu.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty pasjonatWyślij prywatną wiadomośćWyślij email
smoczy
Odpowiedz z cytatem
Marcin.P. napisał:
Jak się sprawdzaja pociski SST od hornady? To pocisk myśliwski, ale myślałem o zastosowaniu sportowym. Współczynniki balistyczne mają przyzwoite.


W 308 nie strzelałem z tego , ale w 300blk/7.62x39 to i owszem. Mega skuteczne jeśli chodzi o polowanie. Wydaje mi się, że Fiocchi teraz swoje elaboracje na SST nazywa EPN. Możesz spróbować.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty smoczyWyślij prywatną wiadomość
andy7
Odpowiedz z cytatem
Tez mam 1:12 i

155 jeszcze wogole nie sprawdzalem, bo po prostu niemam na to czasu i jak na razie nawet ochoty. Przetestowalem Hornady HPBT w 168 grain'ach i lata bez jakiegokolwiek zarzutu, na 100 m dziora w dziore, na 300 m rozrzut 12 mm w tym dwa strzaly dziura w dziure.
albo Lapua i wtedy moze cos z tego wyjdzie.

Probowalem 180 grain'owych Partizan'ow ale te wogole sie nie sprawdzily, przy okazji kupie moze Sierra Match King.

Od siebie polecil bym wiec cos w granicach 170 gr.



Wink
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty andy7Wyślij prywatną wiadomość
Dariusz_W
Odpowiedz z cytatem
Też kiedyś byłem zafascynowany wszystkimi nowinkami. Do 308 Jest tyle pocisków że głowa może rozboleć. Miałem 308 i zmieniłem na 6.5 Smile
Zadaj sobie podstawowe pytanie. Do czego to ma być ? Do polowania czy do tarczy ? To jak wybieranie opon do terenówki . MT , AT ,HT czy drogowe ?
Ja doszedłem do wniosku że nie da się tego wszystkiego połączyć. Dlatego kupiłem kaliber . 45 z lufom 18,3 cala do łażenia po krzakach i poluje na dziki .
Na kozła i do tarczy mam 6,5x55se z szynom i zamieniam celowniki/kule w zależności czy łowy czy strzelnica - Lapua Mega/Scenar . Na strzelnicy lubię się pobawić tak samo jak polować.

Czy z .45 da się kozła strzelić ? Da się .
Czy z 6,5 z pociskiem Mega dzika położę ? Tak bez problemu
Czy z tarczowego pocisku da się dzika strzelić ? Da się tylko jak w łeb nie dostanie to pytanie co dalej ?
Czy lisa strzelę ? raczej reklamacji nie złoży obojętne jaka kula i kaliber . Może być i z HPBT .

Wracając do twojego pytania o pociski .
Chcesz polować na dziki/Jelenie , szukasz pocisku , zadaj sobie pytanie .- jak daleko po strzale ucieknie i czy go potem znajdę ?

Dodatkowo Jeśli chcesz polować a potem zjeść to co upolowałeś to Lapua mega / sakko SHH / Słyszałem że hondy NR (to z płaskim ołowianym przodem ) jest ok ale osobiście nie testowałem .
Farba i obalanie na wysokim poziomie + znośne zniszczenia i zaołowienie mięsa .
Co za różnica że na 300 m będzie te 2-3 cm więcej na tarczy ?

Hornady SST to straszny destruktor tuszy , jak na skup to polecam jak dla siebie to nie koniecznie - kolega mi pokazywał dzika (taki 35 kg) ze zbiorowego .Żeber po drugiej stronie nie było tylko jakaś mielonka!!!

Sierra game king moim zdaniem podobnie . Miałem okazje rozbierać sarnę strzeloną tym na łopatkę . To była masakra. Ale widziałem wyniki na tarczy i byłem pod wrażeniem .

Wszelkie monolity , celne i na sarnę wystarczą ale na dzika słabo z farbom i obalaniem .Kula idzie przez krzaki jak taran(jak sarna stoi na zbożu lub w trzcinie to jest dobry pocisk na taki strzał ), często są rykoszety , trzeba mieć zajebisty kulochwyt . Wiem bo przez to przechodziłem . Plus taki że tusza jest bardzo ok . Zawsze mam 2-3 sztuki monolitu przy sobie jeśli bym potrzebował kozła na własny użytek to stosuje zamiennie , strzelam wtedy na max 100 m . Ale moje elaboracje rozchodzą się miedzy sobą na tarczy o max 5-6 cm na 100 m wiec wiem że i tak trafie .


Nie ma złotych półśrodków . Jak na tarczy ok to na przykład dzik nie zaznaczy i da farbę po 100 metrach . Będziesz myślał że spudłowałeś . Po miesiącu rolnik w polu go znajdzie jak będzie kosił zboże .

Dodatkowo wydasz kupę kasy na testowanie wszelkich wynalazków(a tanie nie są ) i potem stwierdzisz że chyba to nie to albo że kaliber nie taki !

Życzę wybrać raz a dobrze .

Pozdrawiam
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Dariusz_WWyślij prywatną wiadomość
slawek1972
Odpowiedz z cytatem
Bo to narobili róznych cudów i trudno się zdecydować. Ja poszukiwałem i karmiłem lufy przez wiele lat róznym świństwem. Pewnie wszyscy orzekną, że jestem tępak ale ja strzelam z półpłaszczy starego typu z wystającym ołowianym szpicem.

Kiedyś w sklepach była tylko czeska amunicja z takimi pociskami a potem przez chwile polska Mesko. Wychowałem się na mięsie strzelonym taką amunicją i na kaczkach strzelanych ołowianym śrutem.

Jako młodzieżowiec poszukiwałem róznych rozwiązań i później trochę też. Przerobiłem wszystko co było na rynku. Teraz stosuję półpłaszcze starego typu i zmierzaki reagują jak przed laty.

Monolity u mnie się nie sprawdziły od jakiś barnesów po małem manufaktury w technologii cnc.

Uzyskuję na takich półpłaszczech skupienie na 100 m rzędu " 1 zł " dla trzech przestrzelin. Lubię jak dziki w biegu rolują i nie lubię sieczki w mięsie.

Gdyby Lapua robiła nadal megę do 8x57 is to bym niczego nie szukał. W 30-06 jest idealnie. Lapua naturalis "8" jak dla mnie sie nie nadaje do polowania.

W kalibrze 30 masz do wyboru trzy megi. Do każdego gwintu dobierzesz. Na strzelnicę kupowałem kiedyś scenara ale jakoś znacząco od mego nie odbiegał. Mój karabin nie jest jakiś wyczynowy lufa standardowa 60 cm dla manlicher luxsus. Tyle tylko, że mogę ja sam zmienić jak wystrzelę gwint. Zresztą jak kupię inną lufę, to właśnie w kalibrze 6,5 x55. Magazynek i czółko zamka bez zmian.

Tylko dlatego, że mam 8x57 od dwóch lat. Może ma trochę mniejszy odrzut albo ja się trochę oszukuję. Zresztą jakie to ma znaczenie dla strzału z szybkiego składu na zbiorówce. Co prawda dwa tygodnie temu strzeliłem koźlaka w biegu i trochę za wcześnie, bo na łopatkę. To co Darek pisze. Nawet z 6,5 x 55 było by podobnie jek pójdzie po kościach. W sobotę strzeliłem dziczka 15 kg i jakoś zmasakrowany nie był i wziąłem na użytek. Co ciekawe locha prowadziła dwa mioty. Wybrałem czwartego z watachy licząc od lochy. szybko musiałem się zastanawiać ale biorąc od tyłu nie było do czego strzelać. Na zbiorówce raczej dużo czasu nie ma jak są pędzone.

Największą bzdurą są monolity w półautomatach z krótkimi lufami. raz że traci gazy na przeładowanie a dwa, że ma lufe 51 cm!. Dla amunicji o wskazaniach fabrycznych dla lufy 60 cm 800 m/s z mojego półautomatu daje 707 m/s. Zabawa z prochem dała dodanie prędkości na prawie 770 m/s i dopiero zadziałało. Monolity nie kwitły w piachu ponad średnicę kalibru!
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty slawek1972Wyślij prywatną wiadomośćTelefony
SST
Grecco_BB
Odpowiedz z cytatem
Myślę że, HDY SST to klasa miękkich pocisków. Osobiście mam doświadczenie w 7x57r i .308 Win. duże dziki i jelenie ok, sana ma za duże zniszczenia tuszy (mówimy o strzałach komorowych). patrząc na konstrukcje pocisku ze stajni HDY Interbond był by lepszym wyborem choć masa resztkowa pocisku wskazuje na duże przebicie wiec i wymagający kulochwyt.

Zawsze jest "coś za coś", obecnie przerabiam klasę V-max. Miękki destrukcyjny w tuszy ale mała masa=duża prędkość na dziku (ok. 50kg ze 160m) praktycznie bez przestrzału, w środku mix., dzik w ogniu. Krwiaki praktycznie minimalne ołów w patrochach, a te do dołu.
Do dużego dzika nie strzelił bym 110 v-max-em. I pamiętajmy że, ważne jest ulokowanie pocisku. DB

Oczywiście piszę o swoich odczuciach i spostrzeżeniach.

_________________
Ruger Mini 14 i trochę innych...
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Grecco_BBWyślij prywatną wiadomość
Greenhard
Odpowiedz z cytatem
Lapua Mega jest najczęściej używanym pociskiem przez mysliwych ale moim skromnym zdaniem bazującym na własnych doświadczeniach oraz doświadczeniach kolegów to uważam że lepszy jest już pocisk S&B 180 gr SP niż "mega" produkt.
Uzytkuję HDY 165 SST w 308. Umiejętne ulokowanie kuli na czystą komorę skutkuje jedynie najszybszym mozliwym ubieciem zwierza jaki obserwowałem a co za tym idzie etycznym i humanitarnym łowem.
To nie prawda że SST robi sieczkę bo od dwóch lat biorę jelenie na własny użytek po tej amunicji i oprócz straty dokładnie 0.5 kg mięsa oraz bezwartościowych dla mnie podrobów (płuca, serce) nie zauważyłem demonicznego wpływu tego pocisku na tuszę. Żeby być zadowolonym z jakiekolwiek amunicji trzeba dobrać ze sobą 3 rzeczy: prędkość, wagę pocisku i rodzaj celu.
Na jelenie od 35-90 kg pocisk SST za każdym razem kładł zwierzynę w ogniu. Jeden wyjątek to odejście na 15 m.
Do tej pory koledzy cieszyli się jak po uzyciu megi ich wycieczki poszukiwawcze kończyły się po 100m. Od czasu kiedy jeden z myśliwych wybrał się ze mną na polowanie i zobaczył na własne oczy skuteczność SST, jakimś cudem kilku z nich ładuje do swoich karabinów juz amunicje HDY.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty GreenhardWyślij prywatną wiadomość
piotrjub
Odpowiedz z cytatem
Dariusz_W napisał:

Wszelkie monolity , celne i na sarnę wystarczą ale na dzika słabo z farbom i obalaniem .Kula idzie przez krzaki jak taran(jak sarna stoi na zbożu lub w trzcinie to jest dobry pocisk na taki strzał ), często są rykoszety , trzeba mieć zajebisty kulochwyt . Wiem bo przez to przechodziłem . Plus taki że tusza jest bardzo ok . Zawsze mam 2-3 sztuki monolitu przy sobie jeśli bym potrzebował kozła na własny użytek to stosuje zamiennie , strzelam wtedy na max 100 m . Ale moje elaboracje rozchodzą się miedzy sobą na tarczy o max 5-6 cm na 100 m wiec wiem że i tak trafie .


Z monolitami jest też inny problem



Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty piotrjubWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autoraGaduGaduSkype
sowland
Odpowiedz z cytatem
W 308 W jak dla mnie najlepszym pociskiem do polowania okazał się RN 180 gr V0 778m/s z lufy 20". Jak większość dużo eksperymentowałem z różnymi pociskami. Najszybciej wyleczyłem się z TTSX . Z RN strzeliłem kilka setek grubej. Obecnie 6,5x55 i RN 160 oraz Oryx 156 gr

_________________
2xRDC REM 742 Rem VTR.Win 70ss Walther
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty sowlandWyślij prywatną wiadomośćWyślij email
piotrjub
Odpowiedz z cytatem
A jaki byś wybrał do 30-06?
Też RN 180 gr hornady
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty piotrjubWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autoraGaduGaduSkype
sowland
Odpowiedz z cytatem
piotrjub napisał:
A jaki byś wybrał do 30-06?
Też RN 180 gr hornady

Śmiało można stosować 180 gr w 3006 ale jak kolega nie strzela daleko to to bym wsadził 220 gr. W 308 na RS60 przy mojej lufie 20" rozpędziłem do 746 m/ i robiło robotę. RN ma bardziej miękki płaszcz od Megi. Jestem zaskoczony jak świetnie działa ten pocisk w 6,5x55 796m/s.
Przez moment byłem fanem Nosler Partition ale jakość tuszy branej na użytek własny raczej kiepska

_________________
2xRDC REM 742 Rem VTR.Win 70ss Walther
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty sowlandWyślij prywatną wiadomośćWyślij email
piotrjub
Odpowiedz z cytatem
W 30-06 na zbiorówki mam Hornady 220gr RN
Nazwijmy to na co dzień stosowałem Nosler accubond 180gr - już mało mi ich zostało.
Ostatnio dorobiłem sobie Hornady SST 180gr. Tak się zastanawiałem czy coś jeszcze nie popróbować innego w tym kalibrze.
Co prawda już kilkaset sztuk sobie przygotowałem w tym zestawie



100m Luneta do szybkich pędzeń Hornady RN 220gr


100m Nosler accubond 180gr


100m Hornady SST 180gr - tarcza na dole, na górze po lewej RN 220gr a po prawej czeska 180gr S&B
Ustawiałem lunetę i sprawdzałem jak latają poszczególną amo.



W 308Win cały czas mam Nosler accubond 180gr i N150 45,5gr ale od paru lat częściej stosuję (prawie zawsze) 30-06.


Ostatnio zmieniony przez piotrjub dnia Niedziela, 06 Styczeń 2019, 13:05, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty piotrjubWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autoraGaduGaduSkype
sowland
Odpowiedz z cytatem
Wydaje mi się że nic więcej nie trzeba. Moja lufa bardzo lubiła pociski RN

_________________
2xRDC REM 742 Rem VTR.Win 70ss Walther
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty sowlandWyślij prywatną wiadomośćWyślij email
piotrjub
Odpowiedz z cytatem
Do indywidualnego polowania w 30-06 coś innego byś proponował niż te 180gr SST ?
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty piotrjubWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autoraGaduGaduSkype
sowland
Odpowiedz z cytatem
piotrjub napisał:
Do indywidualnego polowania w 30-06 coś innego byś proponował niż te 180gr SST ?

SST to dobry pocisk "na skup" . Ja dużo biorę na użytek własny. W 3006 najlepiej strzelało mi się z Megi 185gr . Na zbiorowych Norma Vulcan 180 gr. Indywidualnie Norma Oryx i teraz bym się na tym ostatnim skupił. Piękna farba dobre obalanie i jakość mięsa.
Pozdrawiam

_________________
2xRDC REM 742 Rem VTR.Win 70ss Walther
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty sowlandWyślij prywatną wiadomośćWyślij email
piotrjub
Odpowiedz z cytatem
Szukam chyba tylko tu jest dostępny Oryx 180gr .30”

http://www.cel.sklep.pl/?352,pociski-norma-20676441-kal.-30-

Ciekawe jak to będę porównywał do accubonda o którym tak naprawdę mam bardzo dobre zdanie.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty piotrjubWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autoraGaduGaduSkype
sowland
Odpowiedz z cytatem
Będzie pan zadowolony 😁.
Ja właśnie skończyłem kolejną partię

_________________
2xRDC REM 742 Rem VTR.Win 70ss Walther
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty sowlandWyślij prywatną wiadomośćWyślij email
sowland
Odpowiedz z cytatem
Wracając do tematu. Ciężko pogodzić tarczę na 400 m i polowanie. Kompromisem było by Pociski Hornady 30 (.308) ELD-X 200g. Na skok gwintu bym nie zwracał uwagi. Dopiero test w polu pokaże że twist jest ok.

_________________
2xRDC REM 742 Rem VTR.Win 70ss Walther
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty sowlandWyślij prywatną wiadomośćWyślij email
piotrjub
Odpowiedz z cytatem
Dla mnie to inna broń do polowaniami do tarczy, nigdy nie starał bym się tego łączyć. Tak jak wspominałem z accubonda byłem bardzo zadowolony. Po namowach kolegów zastanawialiśmy się nad tańszą alternatywą i aby efekt obalający był ok. Stąd ten SST 180gr. Teraz zastanawiam się czy właśnie tych RN 180gr nie spróbować, są tanie a chyba efekt obalający jest również ok. Zastanawiam się jesze nad InterBond 180gr (do praktycznie odpowiednik accubond-a) https://sklep.hubertusprohunting.pl/pociski-hornady-30-ib-180gr-30709.html
lub Hornady RN 150gr https://sklep.hubertusprohunting.pl/pociski-hornady-30-rn-150gr-3035.html
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty piotrjubWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autoraGaduGaduSkype
sowland
Odpowiedz z cytatem
piotrjub napisał:
Dla mnie to inna broń do polowaniami do tarczy, nigdy nie starał bym się tego łączyć. Tak jak wspominałem z accubonda byłem bardzo zadowolony. Po namowach kolegów zastanawialiśmy się nad tańszą alternatywą i aby efekt obalający był ok. Stąd ten SST 180gr. Teraz zastanawiam się czy właśnie tych RN 180gr nie spróbować, są tanie a chyba efekt obalający jest również ok. Zastanawiam się jesze nad InterBond 180gr (do praktycznie odpowiednik accubond-a) https://sklep.hubertusprohunting.pl/pociski-hornady-30-ib-180gr-30709.html
lub Hornady RN 150gr https://sklep.hubertusprohunting.pl/pociski-hornady-30-rn-150gr-3035.html


Odpowiedziałem na pytanie kolegi który założył post 😁
Pozdrawiam

_________________
2xRDC REM 742 Rem VTR.Win 70ss Walther
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty sowlandWyślij prywatną wiadomośćWyślij email
Myśliwy
Odpowiedz z cytatem
Do tarczy i polowania stosuje TMK, ale tylko na sarny i dziala doskonale, za to lisy patroszy. Na grobej nie stestowalem i nie planuje.

Interbond i acubondo to bardzo dobre kule ale z moich doswiadczen daja troche za malo farby.

Osobiscie wole polowac z vulkanem lub oryxem. Vulkan najlepiej obala i daje najwieksza farbe przy zwierzynie grobej. W 308,dobrze sie sprawuje, ale 30-06 dziala jeszcze lepiej, dziala tez idealnie w 7x65R

Podkresle, ze strzelam tylko komorowo ( nigdy na lopatke)
Vulkan tez wybacza bledy strzelca i po strzale na miekkie nie trzeba daleko szukac.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty MyśliwyWyślij prywatną wiadomość
Lesław
Odpowiedz z cytatem
Wyleczyłem się dość szybko z RN-a Hornady 180 gr tak w 308 jak i 3006. Teraz używam Speer GS 165 gr i Nosler BT 168 gr.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty LesławWyślij prywatną wiadomość
goostav
Odpowiedz z cytatem
Ja używam najróżniejszych pocisków, w 308win Mega 150gr V:820m/s, SST 165 V:820m/s, 165 SGK V:820m/s, wszystko pada, czasem w miejscu, czasem kilkadziesiąt metrów dalej.
W 30-06 używam Hornady 180 RN i Sierra 180 Pro Hunter Spitzer V:790-800m/s. Efekt podobnie jak wyżej, w 8x57 JS sierra 174gr spitzer, w mosinie sierra Pro Hunter 150gr, w 7-08rem 154 SST. Zawsze i w każdym kalibrze efekt podobny, bez różnicy, tzn. nie stwierdzam organoleptycznie wyższości jednego kalibru and drugim. Raczej jestem skłonny twierdzić, że większe znaczenie ma prędkość. Amunicja mocno rozpędzona daje przestrzał, słabo kwitnie. Przy strzelaniu na przepisowe odległości do 220 m prędkość 780 m/s dla ciężkich i ok 810-820 m/s dla lżejszych w polskich łowiskach jak dla mnie jest najbardziej optymalne. Odnośnie pocisków 'markowych'- tych mocno drogich. Nigdy nie używałem jakiś wymyślnych, najdrożej dla mnie było ze 180gr Nosler Ballistic Tip i 180gr RWS H-Mantel. Ale nie robiły one wcale lepszej roboty jak jakiekolwiek inne. Bardzo efektywnie poluje mi się z Megą 150gr, robię ją wolniej niż fabryczna o ok. 30m/s i jest skuteczna zarówno na sarnach jak i jeleniach. Dla mnie b.uniwersalna. Należy też pamiętać, że zwierzyna też jest bardziej lub mniej żywotna. Jedna sarna pada po strzale komorowym, a inna po takim samym potrafi iść jeszcze kilkaset metrów. Łania trafiona na późną komorę przechodzi 10m a inna trafiona książkowo na komorę idzie 100m. Ale to są jedynie moje doświadczenia, a wszystkim Kolegom Darz Bór!

_________________
Goostav
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty goostavWyślij prywatną wiadomość
slawek1972
Odpowiedz z cytatem
Fajnie , fajnie Kolego. Odpisze Ci na ten post, bo ja pisałem o takich samych obserwacjach nie jeden raz i nigdy nikt nie podjął tematu.

Oczywiście też robiłem różne testy i próbnie strzelałem z wszelakich pocisków dostępnych na rynku. Poluję już tyle lat, że wyrosłem ze strzałów rozpaczy i zwyczajowo strzelam na

odległości do około 100 metrów. Najdroższe jakie pociski stosuję obecnie, to Lapua Mega w 30-06 i to jak sądzę do wyczerpania zapasów. Fajnie mi się to sprawdza na sarnach.

Choć kaliber ten z definicji potrafi sponiewierać, to akurat na tym pocisku wylot mam wielkość monety. Podstawowym kalibrem jest jednak od kilku sezonów 8x57 IS z którego

strzelam privi partyzan 12,7 gram. Sarny jednak SP szarpie mocniej niż 30-06 na pocisku Lapua. Na dziki jednak jest lepszym stoperem. Naboje robię na prochach RS , które są

stosunkowo bardziej powtarzalne na różnych temperaturach. Myślałem kiedyś o zastosowaniu amerykańskich prochów testowanych na różnych temperaturach ale przerósł mnie

problem z dostępnością tych prochów. Oczywiście zauważyłem, że większa prędkość, to gwarancja przestrzału o który w naszym wypadku nie chodzi. Mój brat równolegle robi

amunicję na tych pociskach znacznie słabszą i uzyskuje mniej przestrzałów co przekłada się na lepsze obalanie. Myślę o tym samym, choć nasze "wytwory" nie nadają się do

zamiennego stosowania. Robiłem testy na pociskach 170 grein Sierra i na tarczy wyszło tak samo jak na privi znacznie cięższym. Robiłem to, gdy pojawił się problem z dostępnością

privi. Kryzys zażegnałem kupując 1000 sztuk rzeczonych pocisków i projekt Sierra nie doczekał się wykorzystania na żywym celu.

Na temat jakości czy jej braku w pociskach privi nie będę dyskutował. Dla mnie zakrycie trzech przestrzeleń monetą 5 złotych przy czy braku możliwości wciśnięcia w środek 10

groszy tak by nie dotykało wewnętrznych otworów przestrzelin jest jakością wystarczającą. Może to nie jest jedna dziura ale mnie zadowala zwłaszcza, że cena naboju nie

przekracza 3,00 złotych.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty slawek1972Wyślij prywatną wiadomośćTelefony
.308 eleboracja amunicji myśliwskiej
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików do wiadomości w tym forum
Nie możesz pobierać załączników do wiadomości w tym forum
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 1  


Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat
  
  
  Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  format do druku