Rejestracja Szukaj FAQ Zaloguj  
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  format do druku Smarowanie łusek
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Wojtek
Odpowiedz z cytatem
Ooo! z tym cilitem to ciekawe, bo jak moje ściemniały to myślałem że "im przejdzie" jak przepuszczę je jeszcze raz przez tumbler ale ..... nic z tego.

_________________
DB
SP9IUM
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty WojtekWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailTelefony
SławekP
Odpowiedz z cytatem
Wojtek napisał:
Ooo! z tym cilitem to ciekawe, bo jak moje ściemniały to myślałem że "im przejdzie" jak przepuszczę je jeszcze raz przez tumbler ale ..... nic z tego.


Powstał problem - smarowanie łusek a Sprawa Polska... Laughing
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty SławekPWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailTelefony
Jerzy
Odpowiedz z cytatem
Witam;
Smar uzywany w presach hydraulicznych do giecia i ciagnienia rur stalowych w lozyskach walkowych itp.bo o taki tutaj chodzi posiada bez porownania duzo wiekrze wlasciwosci smarowania i pod duzym naciskiem zapobiegania tarciom, niz jaki kolwiek olej i w przeciwienstwie do tego co piszesz jest b.gesty. Piotr dysponuje podrecznikiem DEVA i tutaj na str.131 Art.( Fetten der Hülsen) Natluszczanie Lusek jest opisane jak to nalezy robic. Moze po przeczytaniu tej tresci znajdzie chwile czasu i wypowie sie na temat tresci tego zagadnienia. Ja nie przetlumacze tego aby mi nikt nie zarzucil stronniczosci. Ja nie twierdze ze olej
jest niewlasciwy,ale jadno jest pewne ze nie posiada wlasciwosci smarowania i odpornosci na tarcia tych,ktore posiada Tawot. A FILM OLEJOWY twozy sie tylko
w miejscach pomiedzy dwoma powierzchniami idealnie do siebie spasowanymi. A wystrzelona luska i matryca juz nie tworza dwoch idealnie spasowanych
do siebie powierzchni. Ale to sprawa pogladow a one nie podlegaja dyskusji.

Pozdrawiam
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty JerzyWyślij prywatną wiadomośćWyślij email
Re: Smarowanie Lusek.
forester2008
Odpowiedz z cytatem
Jerzy napisał:
Witam Kolegow. Po wielu uwagach (niektorych dosc krytycznych), ktore ukazaly sie na ten temat,postanowilem sie dowiedziec czemu to " wlasnie" do smarowania lusek zalecany jest przez DEVA smar, a nie oleje chociaz oleju sie nie wyklucza. Chodzi tu gluwnie o to aby podczs formowania Luski nie
dochodzilo do bezposredniego kontaktu luski z matryca,co w przypadku zdeformowanych lusek pochodzacych z broni starej oraz lusek niewiadomego
pochodzenia przy stosowaniu olejow jest nie uniknione.


Kolego Jerzy,
Myślę, że najlepszym miejscem dla łusek zdeformowanych pochodzących...... etc jest co najwyżej Pomnik Żubra.
Co do negatywnego wpływu formatowania tysięcy łusek na wewnetrzną symetrię matrycy - osobiście takiego wpływu nie zauważyłem i uważam, że jest pomijalnie mały, ale dla pewności kupiłem sobie dodatkowy zestaw matryc. Smile
Aby zwiększyć żywotność łusek i ochronić symetrię matrycy FL można także formatować same szyjki.
Moja nikła jeszcze wiedza elaboracyjna i intuicja podpowiada mi, że precyzja i powtarzalność elaborowanej ammo tkwi właśnie na styku łuska-pocisk d'oh! ale o tym to może inni Koledzy którzy osiągnęli następne stopnie wtajemniczenia.
Odnośnie smarowania łusek to myślę chyba podobnie jak większość Kolegów i używam olejów (np. do smarowania łańcucha pilarki).
Jestem z natury leniwy, a uzywanie gęstych smarów skutkuje potrzebą dodatkowych czynności czyszczących.
pozdrawiam

_________________
forester
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty forester2008Wyślij prywatną wiadomośćWyślij email
protechpr
Odpowiedz z cytatem
Witam Kolegów na forum. halo!

Tak sobie czytam te dywagacje o smarowaniu, a ponieważ temat wpisuje się w moją aktywność zawodową, trochę się do siebie uśmiecham.
A to dlatego, że właściwie wszyscy macie prawie rację.
Tak naprawdę przy smarowaniu różnego rodzaju mechanizmów to czy "smar" jest stały czy ciekły ma tylko (w większości) znaczenie praktyczne- w zależności co i jaka ilością musimy smarować- więc czasem lepszy jest środek ciekły- skrzynie mechaniczne itp urządzenia, a czasem stały np. łożyska itp
Do naszych działań , moim zdaniem, "łatwiejszy w stosowaniu" - czyli nakładaniu cienkiej warstwy jest smar ciekły.
Natomiast to, czy dany "smar" będzie się w konkretnym wypadku sprawdzał, jest zależne "prawie jedynie" od jego właściwości tj. lepkości kinetycznej, i zastosowanych dodatków.
Zastosowanie smarów olejowych z dodatkami EP i gęstością na poziomie ok 150-200 przeznaczonych do np. skrzyń przemysłowych z dużymi naciskami, da na 100% dobry efekt.
A jednocześnie nie będzie powodował "uciążliwości" w typie trudnego wycierania, spływania, zakleszczania formatowanej łuski, czy wgnieceń spowodowanych miejscowym nadmiarem.
Nie łudźmy się, firmy oferujące na rynku "specjalne smary do natłuszczania" łuski podczas formatowania, nie oferują cudów technologicznych samodzielnie i w tajemnicy produkowanych.
Stosują jedynie przez siebie konfekcjonowane, dostępne powszechnie smary/oleje - z bardzo dobrą marżą Twisted Evil

A sprawa "większego zużycia" matrycy przy stosowaniu smarów stałych czy ciekłych Think tak jak najbardziej jest, ponieważ te środki wykorzystuję różną "bazę" mydło litowe, olej bazowy itp. tylko jedna mała myśl Wink Czy zdążymy zauważyć to zużycie np. przez 10 lat pracy?? Myślę że nie, a nawet jestem tego pewien. Więc po co sobie życie utrudniać, skoro prędzej matrycę wymienimy z innych powodów, niż zdążymy zauważyć, w tym wypadku, wyższość smarów nad olejami Idea Think

No to się na pierwszy post rozpisałem... Embarassed
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty protechprWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailSkype
PiotrL
Odpowiedz z cytatem
Nie masz się co rumienić.... Laughing Tak rozsądny i rzeczowy pierwszy post dobrze rokuje na przyszłość..... Laughing

_________________
Piotr
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty PiotrLWyślij prywatną wiadomość
Maciej Krawczak
Odpowiedz z cytatem
Osobną kwestią ( i to znaczącą ) jest konieczność usunięcia smaru/oleju z formowanej łuski.
Jeżeli już stosować "środek poślizgowy" to taki, którego albo nie trzeba usuwać, albo taki który da się łatwo usunąć.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Maciej KrawczakWyślij prywatną wiadomość
protechpr
Odpowiedz z cytatem
Maciek masz jak najbardziej rację, dlatego też dużą grupą środków smarnych tak stałych ( lee) jak i olejowych (redding), są środki na bazie wosków wodorozcieńczalnych- zwykłe mycie w ciepłej wodzie lub z dodatkiem jakiegokolwiek detergentu załatwia sprawę.
Dlatego też zastosowanie do naszych celów środków w postaci olejów emulgujących bardzo dobrze załatwia sprawę - gdyż jako środek smarny są porostu lepszej jakości i dają się skutecznie usunąć w normalnej kąpieli w ciepłej wodzie. Rolling Eyes
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty protechprWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailSkype
BoW
Odpowiedz z cytatem
Witam Szanownych Forumowiczów!

protechpr napisał
Cytat:
zastosowanie do naszych celów środków w postaci olejów emulgujących
Daj, proszę, jakiś przykład takich olejów.
No i żeby można było je jakoś normalnie nabyć drogą kupna ...

Pozdrawiam,
Bogdan.

_________________
nieodwracalny jest skutek naciśnięcia na spust!
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty BoWWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailOdwiedź stronę autora
smarowanie łusek
Gonzo
Odpowiedz z cytatem
Witam!
Zdecydowanie polecam olej do maszyn do szycia.Ruchome elementy maszyn są zatopione w tym oleju, jest bardzo rzadki i wydaje się praktycznie niemożliwe aby na łusce nim posmarowanej przy formatowaniu wystąpiły wgniecenia.Sam dopiero raczkuję jeśli chodzi o elaborację ale wypróbowałem już kilka przeróżnych smarowideł ale ten jest wg.mnie rewelacyjny.Zainteresowanym prześlę nazwę tego oleju.Nie wiem gdzie można go nabyć (zasięgnę języka w tej sprawie )i czy można go nabyć w małych opakowaniach bo ja widzę go tylko w 20l puszkach jeśli ktoś chciałby go wypróbować pomogę w zdobyciu próbki.
--pozdr.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty GonzoWyślij prywatną wiadomość
Agent 007
Odpowiedz z cytatem
Stanowczo odradzam urzywanie oleju do maszyn do szycia ( i innych rzadkich olei typu WD 40 itp ) . Własnie urzywając oleju do maszyn do szycia "zagwozdziłem " sobie na "amen" matryce do 223R ( udało się ja w koncu naprawić po załatwieniu częsci wymiennych............co oczywiscie trochę trwało .)
Z populranych olei mogą być ( przetestowane ) olej do łańcucha od piły spalinowej i olej syntetyczny Castrol do skrzyńi biegów.
Generalnie jednak zalecam urzywanie smarowideł zalecanych przez producentów akcesoriów do elaboracji ( np smar Lee jest dostepny w Parabellum )
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Agent 007Wyślij prywatną wiadomość
forester2008
Odpowiedz z cytatem
Ad. Agent 007:"zagwozdziłem " sobie na "amen" matryce do 223R ( udało się ja w koncu naprawić po załatwieniu częsci wymiennych............co oczywiscie trochę trwało .) " Think Shame on you

temat ćwiczyłem na własnej skórze. Sprawdź wątek: http://www.elaboracja.pl/forum/viewtopic.php?t=110&start=0&postdays=0&postorder=asc&highlight=

_________________
forester
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty forester2008Wyślij prywatną wiadomośćWyślij email
Agent 007
Odpowiedz z cytatem
OPisałem historię z przed paru lat , pózniej zaopatrzyłem się w "stuck case removal" Reedinga ( na wszelki wypadek bo generalnie formatuję szyjki ) ........domyślam się iz nie wszyscy mają to narzędzie ...........więc przestrzegłem
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Agent 007Wyślij prywatną wiadomość
forester2008
Odpowiedz z cytatem
Yasne Embarassed
Myślę że każdy z nas kiedyś coś zagwoździł, próbował przebić Berdana, etc. Takie to życie.........
pozdrawiam halo!

_________________
forester
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty forester2008Wyślij prywatną wiadomośćWyślij email
snoob
Odpowiedz z cytatem
"Z braku laku" podejrzliwie podszedłem do sformatowania łusek 9,3x74R i 223 rem przy pomocy zwilżacza glicerynowego:



Nakładałem tłuszcz na łuski cienką warstwą, palcami.
Wszystko poszło gładko bez, kleszczenia itp...

szyjkę od wewnątrz delikatnie skraplałem czymś jak WD40 (K2 07)




Co o tym myślicie? Może zupełnie przypadkiem jest to dobra metoda?
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty snoobWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autora
GERALT
Odpowiedz z cytatem
A ja łuski tłuste po formacie płuczę w nitro. Do pudełka łuski, pòł litra nitro, zamykamy, szejkujemy, zlewamy na następny raz,a łuski suszymy.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty GERALTWyślij prywatną wiadomość
Ludwik r35
Odpowiedz z cytatem
witam. do smarowania łusek dobry jest olej do smarowania pił łańcuchowych. trzeba tylko uważać by nie przesadzić z ilością, by nie uszkodzić łusek. olej trzyma się znakomicie. do mycia łusek po formatowaniu super jest aceton.pozdrawiam.

_________________
witam
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Ludwik r35Wyślij prywatną wiadomośćTelefony
P_iter
Odpowiedz z cytatem
Nitro? Aceton? Nie szkoda Wam zdrowia?

_________________
Pozdrawiam
P_iter
SQ5WIP
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty P_iterWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailGaduGadu
sokal
Odpowiedz z cytatem
Ja polewam ludwikiem zalewam wrzatkiem. Sa wystarczajaco nietluste.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty sokalWyślij prywatną wiadomość
Cyrograf15
Odpowiedz z cytatem
Ja wrzucam po formatowaniu do tumblera.
Wojtek
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Cyrograf15Wyślij prywatną wiadomość
tomkoziol
Odpowiedz z cytatem
Żeby nie zakładać nowego tematu to podłączę się pod ten.
Mam pytanie odnośnie środków smarujących w postaci płynów do spryskiwania łusek takich jak np. Lyman Quick Slick Case Lube Pump.
Czy dobrze się spisują przy jednoczesnym smarowaniu dużej ilości łusek tzn. czy np. ostatnie łuski z partii nie są zbytnio "wyschnięte" i mogą się zakleszczyć?
Czy tego typu środek da się jakoś "sfabrykować" we własnym zakresie? Np. rozcieńczając gęsty smar firmowy albo olej do łańcuchów? Pojemniczków z końcówkami do spryskiwania sporo np. po lekach itp.
Mam zamiar poeksperymentować ale może już ktoś to przerabiał i nie potrzeba wyważać otwartych drzwi...

_________________
Pozdrawiam, Tomek
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty tomkoziolWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailTelefony
Cyrograf15
Odpowiedz z cytatem
Nie wiem czy spryskiwanie to dobry pomysł. Tu jest potrzebna minimalna ilość smarowidła. Tłusta ręka wystarcza. Olej do pił jest rzadki, sprawdza się.
Wojtek
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Cyrograf15Wyślij prywatną wiadomość
jmarcinkowski
Odpowiedz z cytatem
U mnie też doskonale sprawdza się olej do smarowania łańcuchów w piłach. Smaruję "tłustymi" palcami i nic się nie zacina Smile

Pozdrawiam - Jacek.

_________________
6,5x55, 9X19, 22LR
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty jmarcinkowskiWyślij prywatną wiadomość
Bready
Odpowiedz z cytatem
Cyrograf15 napisał:
Ja wrzucam po formatowaniu do tumblera.
Wojtek

To dokladnie tak jak ja Very Happy ,w tumblerze czerwony granulat Lymana ,jak przestaje sie wysypywac z luski po czyszczeniu to wymiana wsadu.
Po tumblerze przedmuchuje luski sprezonym powietrzem 10 Bar ,i juz nie plucze w niczym.
Olej do smarowania silnikowy do kosiarek czterosowowych ,wazne aby nie przesadzic z olejem.
Dotykam szyjka luski dna pojemnika z olejem ,poziom oleju 1-1.5 mm ,po czym rozprowadzam olej po lusce palcami.
Wewnatrz ekspander sam robi swoje.
Jak dotychczas niczego nie zakleszczylem ,a ponad 3000 splonek juz zeszlo ze stanu.

_________________
Pozdrawiam Bready
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty BreadyWyślij prywatną wiadomość
mkl1
Odpowiedz z cytatem
Nie formatuję (na razie) "po całości", bo mam duuużo raz odstrzelonych z mojej komory), formatuję tylko "Neck"
Czym smarować wnętrze szyjki przed formatowaniem ( a może niczym?)
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty mkl1Wyślij prywatną wiadomośćWyślij email
Ludwik r35
Odpowiedz z cytatem
HEJ.SZYJKĘ ŁUSKI RÓWNIEŻ ZWILŻAM NASĄCZAJĄC WACIK DO CZYSZCZENIA USZU W OLEJU DO SMAROWANIA ŁAŃCUCHA PIŁY MOTOROWEJ .POTEM ŁUSKI CZYSZCZONE SĄ W ACETONIE ZERO OLEJU NA ZEWNĄTRZ I W ŚRODKU. PO PROSTU ZIARNA PROCHU NIE KLEJĄ WEWNĄTRZ SZYJKI ŁUSKI.PS ZDROWIA ACETONU ,NITRO,I RÓŻNYCH CHEMIKALI TO DA SIE TO JAKOŚ PRZEŻYĆ,BEZ BÓLU GŁOWY. POZDRAWIAM.

_________________
witam
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Ludwik r35Wyślij prywatną wiadomośćTelefony
tomkoziol
Odpowiedz z cytatem
mkl1 - przy formatowaniu samej szyjki pewnie dobrze sprawdzi się smarowanie sproszkowana miką

np - http://parabellum.pl/elaboracja-amunicji/obrobka/lubrykacja/lyman-zestaw-do-lubrykacji-i-do-czyszczenia-wnetrza-szyjki-luski.html


Ostatnio zmieniony przez tomkoziol dnia Sobota, 03 Styczeń 2015, 01:30, w całości zmieniany 1 raz

_________________
Pozdrawiam, Tomek
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty tomkoziolWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailTelefony
mkl1
Odpowiedz z cytatem
tomkoziol napisał:
mkl1 - przy formatowaniu samej szyjki pewnie dobrze sprawdzi się smarowanie sproszkowana miką

Gdzie to kupić? , by było dobre do elaboracji?
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty mkl1Wyślij prywatną wiadomośćWyślij email
tompi
Odpowiedz z cytatem
do samej szyjki używam tego - http://parabellum.pl/elaboracja-amunicji/obrobka/lubrykacja/redding-media-do-aplikacji-lubrykantu.html

oczywiście, jako uzupełnienie - http://parabellum.pl/elaboracja-amunicji/obrobka/lubrykacja/redding-lubrykant-do-szyjki.html
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty tompiWyślij prywatną wiadomość
viajero
Odpowiedz z cytatem
Hornady oferuje specyfiko One SHot w aerozolu.
Z instrukcji wynika, że psika się tym WYŁĄCZNIE matrycę.
Czy ktos miał z tym jakieś doświadczenia?
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty viajeroWyślij prywatną wiadomość
Globus
Odpowiedz z cytatem
Jestem zwolennikiem minimalizacji czynności wykonywanych podczas przygotowania łusek. Tak aby nie rozmieniać się na drobne zbyt bardzo, bo elaboracja jest dość dobrym "złodziejem czasu".

Po usunięciu spłonek i umyciu łusek, ustawiam je w tacce, kilka razy delikatnie pryskam na nie Brunoxem lub Balistolem (zależnie która puszka jest w zasięgu). Po formatowaniu, wrzucam łuski do pojemnika, zalewam nitro, kilka raz wstrząsam, wyciągam i suszę. Łuski gotowe :-)

Teraz, zamierzam skrócić proces. Brudne łuski, będę formatować jednocześnie wybijając spłonkę. Bez smarowania. Bushingi tytanowe. Po zakończonym obrabianiu łusek, mycie i suszenie. Łuski gotowe do dalszej pracy :-)

Tak przynajmniej sobie to wymyśliłem i pewnie pierwszy nie jestem pałen luz
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty GlobusWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autora
RobertK
Odpowiedz z cytatem
Zbytnie upraszczanie Kolego potrafi się paskudnie zemścić. Confused
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty RobertKWyślij prywatną wiadomość
Globus
Odpowiedz z cytatem
Mógłbyś rozwinąć myśl ?
Bo mi się wydaje, że "ścinanie przysłowiowych rogów" może się zemścić i zemści się na pewno.
Ale upraszczanie ? hmm.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty GlobusWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autora
huskys
Odpowiedz z cytatem
To http://www.midwayusa.com/product/160333/rcbs-case-slick-spray-lube-4-oz-pump?cm_vc=ProductFinding jest super do robienia po całości w matrycach FL.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty huskysWyślij prywatną wiadomość
wozzi
Odpowiedz z cytatem
Globus napisał:
JTeraz, zamierzam skrócić proces. Brudne łuski, będę formatować jednocześnie wybijając spłonkę. Bez smarowania. Bushingi tytanowe. Po zakończonym obrabianiu łusek, mycie i suszenie. Łuski gotowe do dalszej pracy :-)


Nie szkoda Tobie matryc?

_________________
.303 brit .308 win 6,5x55se .45acp 9x19mm .22lr
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty wozziWyślij prywatną wiadomość
Bready
Odpowiedz z cytatem
Globus napisał:
Teraz, zamierzam skrócić proces. Brudne łuski, będę formatować jednocześnie wybijając spłonkę. Bez smarowania. Bushingi tytanowe. Po zakończonym obrabianiu łusek, mycie i suszenie. Łuski gotowe do dalszej pracy :-)

A moglbys podpowiedziec kto produkuje matryce z bushingami tytanowymi lub chociazby carbide w kalibrach karabinowych ?
Wszystko co znam to co najwyzej expander "carbide".
W pistoletowych tak ,ale w karabinowych jedynie do .30 Carabine widzialem takie matryce ,zreszta mam i uzywam jej do Naganta (7.62x38R).
Mimo to myje luski przed formatowaniem i rozsplonkowuje przed myciem ,ale juz smarowac nie musze Very Happy

_________________
Pozdrawiam Bready
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty BreadyWyślij prywatną wiadomość
Globus
Odpowiedz z cytatem
@Wozzi, to tylko pomysł, który poddałem pod dyskusję. Obecnie pracuję na czystych i smarowanych łuskach.

@Bready, Redding ? No ale pewnie zaraz usłyszę że to tylko "azotek tytanu" Wink Smile
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty GlobusWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autora
Bready
Odpowiedz z cytatem
Globus napisał:
@Bready, Redding ? No ale pewnie zaraz usłyszę że to tylko "azotek tytanu" Wink Smile


Tytanowy bushing w matrycy FL Reddinga jest tylko do formatowania szyjki ,czesc butelkowa nie ma bushingu ,wiec i tak trzeba smarowac.
Chyba ze bedziesz formatowal matyca NS tylko szyjke.
Ale dzieki za informacje ,nie wiedzialem ze takie matryce robia.

_________________
Pozdrawiam Bready
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty BreadyWyślij prywatną wiadomość
kozi
Odpowiedz z cytatem
Dobra Panowie...
Mam smar/spray i jest z dodatkiem teflonu - rzadki.
Używam go do kalibrowania ołowianych, lakierowanych 9mm.
Wiem że to całkiem inna operacja ale to cudo jest bardzo wydajne
no i ten teflon.
Ktoś stosował takie cuś ???
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty koziWyślij prywatną wiadomość
sokal
Odpowiedz z cytatem
do łusek trzeba gęsty, nie wymyślaj prochu na nowo, za 15zł kupiłem ze dwa lata temu olej do łańcuchów pilarki i nie ubylo mi jeszcze nawet 1/10. to jest wydajność. Do smarowania używam gąbek ze skrzynek z winogronami z kerfura, taka nasaczona olejem od pilarki służy bardzo długo i działa nie gorzej niz markowa podkładka z markowym smarem
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty sokalWyślij prywatną wiadomość
Smarowanie łusek
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików do wiadomości w tym forum
Nie możesz pobierać załączników do wiadomości w tym forum
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 2 z 3  


Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat
  
  
  Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  format do druku