Rejestracja Szukaj FAQ Zaloguj  
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  format do druku Dobór pocisku do .308 Win
Dobór pocisku do .308 Win
donkihot
Odpowiedz z cytatem
Witam,
Koledzy zwracam się do was z prośbą o podpowiedź jaki pocisk wybrać?
Będę chciał elaborować .308 Win. na pociskach Sierra TMK Tylko na której gramaturze?
Jak zastanawiam się nad "ciężkim" 195 grs. ale kolega radzi mi żeby robić na lżejszych t.j. 175grs.
Ten sezon chciałbym zapoznać się z bronią i nie będę jeździł strzelać na jakieś większe odległości, mój klub organizuje kilka razy w roku turniej karabinowy na dystansach 200 i 300 m.
Gdzieś coś słyszałem o takim zjawisku jak "stabilizacja pocisku" ale nie wiem czym się to ma?
Karabin to CZ 557 Varmint gwint 1:10
Radźcie koledzy który pocisk?

_________________
Walczący z wiatrakami.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty donkihotWyślij prywatną wiadomość
wyspiarz
Odpowiedz z cytatem
Przy 1:10 spokojnie mozesz 200gn ogarniać. Ale na 200-300m to bez większej różnicy. Zrób takie ammo które ci będzie dobrze latać. a czy to będzie 175 180 190-200 na tym dystansie bez różnicy. Wybierz to co robi lepsze skupienie.


pzdr. Łukasz
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty wyspiarzWyślij prywatną wiadomość
mkl1
Odpowiedz z cytatem
Przy tym gwińcie to 180(185 Lapua,siera) do 600 a nawet. 800 jest do osiągnięcia byle dobrać prędkośc ....
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty mkl1Wyślij prywatną wiadomośćWyślij email
donkihot
Odpowiedz z cytatem
Dziękuję koledzy za odpowiedź, wiem że ciężkim pociskiem można wykręcić całkiem niezły wynik na dystansie 600-800 bo kolega Filip (z forum broń) wygrywa tym karabinem zawody.
Mnie jednak zastanawia czy ciężki pocisk zdąży się ustabilizowć na dystansie 200m?
Moje pytanie wynika właśnie z rezultatów Filipa jakie miał na ostatnich zawodach, czym większy dystans, tym miał lepszy wynik a na 300m jakoś Mu nie poszło?
Pytałem Go czym to mogło być spowodowane, ale sam nie wiedział.

_________________
Walczący z wiatrakami.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty donkihotWyślij prywatną wiadomość
Greenhard
Odpowiedz z cytatem
U mnie wszystko zależy od naważki a właściwie ciśnienia (czyli naważka plus głębokość osadzenia plus pojemność łuski). W mojej krótkiej lufie z prochem RS52 bardzo dobrze stabilizują się pociski 180 na 100m. Nie wiem jak to będzie na 300m ale być może trzeba będzie zwiększyć nieco ciśnienie. Jeśli ciśnienie mam o 100 bar większe niż obecnie to pociski lokują sie w 2 MOA na 100m ale mocno górują.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty GreenhardWyślij prywatną wiadomość
donkihot
Odpowiedz z cytatem
Super, dziękuję za odpowiedź. Smile

_________________
Walczący z wiatrakami.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty donkihotWyślij prywatną wiadomość
Marcin.P.
Odpowiedz z cytatem
O co chodzi z tą stabilizaqcją na dopiero większych odległościach? Że niby pocisk najpierw leci sobie jak chce a dopiero po osiągnięciu pewnej odległości "bierze się w garść" i leci prosto? Jak to się odzwierciedla w skupieniu na poszczególnych dystansach? Np na 100m mamy 2 moa a na 300m 0,5 moa? Dla mnie jest to jakieś nielogiczne.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Marcin.P.Wyślij prywatną wiadomość
donkihot
Odpowiedz z cytatem
Ja też nie wiem, dla tego zapytałem i liczę że któryś z doświadczonych kolegów ze znajomością tematu wyłoży mi to "łopatologicznie"?

_________________
Walczący z wiatrakami.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty donkihotWyślij prywatną wiadomość
JJ
Odpowiedz z cytatem
"O co chodzi z tą stabilizacją na dopiero większych odległościach? Że niby pocisk najpierw leci sobie jak chce a dopiero po osiągnięciu pewnej odległości "bierze się w garść" i leci prosto?"

Jest dokładnie tak jak napisałeś. Na początku swojego lotu oś podłużna pocisku zatacza w przestrzeni okręgi wokół trajektorii lotu pocisku a sam pocisk leci po spirali dopiero efekt żyroskopowy tłumi te odchylenia powodując, że amplituda tej spirali maleje do zera a rzeczywisty tor lotu pocisku zaczyna pokrywać się z teoretyczną krzywą balistyczną. Dla pocisków naboi pośrednich (np. .223Rem) oraz standardowych karabinowych (np. .308Win) dystans po przebyciu którego pocisk ustabilizuje swój tor lotu wynosi 50 - 70m natomiast dla większych naboi (np. .338 Lapua Magnum) dystans ten wynosi 120 - 170m. Tak więc optymalny dystans do sprawdzania skupienia pocisków wynosi dla naboi pośrednich i standardowych karabinowych 100m a dla naboi magnum 200m.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty JJWyślij prywatną wiadomość
donkihot
Odpowiedz z cytatem
Dziękuję JJ
Co prawda nie odpowiedziałeś mi, tylko koledze Marcinowi, ale w moim temacie (zapytaniu)
Ta odpowiedź jest tak "łopatologiczna" że nawet ja załapałem (i właśnie o taką prosiłem)
Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.
Donkihot.

_________________
Walczący z wiatrakami.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty donkihotWyślij prywatną wiadomość
huskys
Odpowiedz z cytatem
http://www.bergerbullets.com/twist-rate-calculator/
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty huskysWyślij prywatną wiadomość
donkihot
Odpowiedz z cytatem
huskys napisał:
http://www.bergerbullets.com/twist-rate-calculator/


Dziękuję,
Huskys, podpowiedz proszę jak rozumieć ten wykres:

W jakich to jednostkach?

_________________
Walczący z wiatrakami.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty donkihotWyślij prywatną wiadomość
JJ
Odpowiedz z cytatem
Liczby na obrazku to współczynnik stabilizacji żyroskopowej. Jest to stosunek momentu stabilizującego pocisk związanego ze zjawiskiem żyroskopowym do momentu wywracającego pocisk w związku z oddziaływaniami aerodynamicznymi. Jest to więc wielkość bezwymiarowa. Minimalnym warunkiem stabilności pocisku w locie jest, aby współczynnik ten wynosił 1. W praktyce powinien być jednak większy (>1,2 dla wysokiej jakości pocisków sportowych i >1,5 dla pocisków wojskowych i myśliwskich).

Wykres należy więc rozumieć następująco:
Unstable: dla tego przedziału wartości współczynnika stabilizacji żyroskopowej, pocisk jest nie stabilny w locie.
Marginal Stability: są to minimalne wartości współczynnika dla których pociski zaczynają być stabilne.
Comfortable stability: dla współczynnika >1,5 pocisk ma prawidłową stabilizację.

Nie należy jednak przesadzać z wielkością tego współczynnika gdyż przy zbyt dużej stabilizacji pocisk nie pochyla się zgodnie ze swoją trajektorią i na większych odległościach gdy trajektoria wyraźnie opada pocisk leci z nosem zadartym do góry co powoduje wzrost oporów, zmniejszenie zasięgu i pogorszenie celności.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty JJWyślij prywatną wiadomość
donkihot
Odpowiedz z cytatem
Dziękuję za próbę wyjaśnienia, ale ja nie ogarnąłem. Pewnie jeszcze wiele nauki przede mną żebym ogarniał takie tematy, ale skoro Chciałeś odpowiedzieć to może rozwiniesz temat?

_________________
Walczący z wiatrakami.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty donkihotWyślij prywatną wiadomość
donkihot
Odpowiedz z cytatem
Coś znalazłem i czytam:
http://bc.tu.kielce.pl/6/1/978-83-88906-76-3.pdf

_________________
Walczący z wiatrakami.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty donkihotWyślij prywatną wiadomość
adam531
Odpowiedz z cytatem
Definicja współczynnika stabilności jest taka jak napisał JJ, natomiast przybliżone wzory do jego wyznaczania można znaleźć w książce "Applied ballistics" Litza i artykule Dona Millera z 2009, który można chyba nawet wygooglać w pdf-ie. Są też kalkulatory w internetach.

Potrzeba "zapasu" współczynnika stabilności ponad 1 bierze się z niedoskonałości i uszkodzeń powierzchniowych pocisków, przez co opór czołowy (a więc i moment wywracający) może być wyższy dla konkretnego egzemplarza. Za Ejsmontem: jeśli masz dobre, matchowe pociski i ładujesz po jednym, to SG >= 1,2 wystarczy, przy tańszych, ładowanych z magazynka a już na pewno w automacie dobrze jest mieć zapas i SG >= 1,5

@JJ co do nadmiernej stabilizacji, o której piszesz w ostatnim akapicie, to opisane przez Ciebie zjawisko odpowiada za tzw. "spin drift", jest w dużej mierze powtarzalne i przez to jakoś tam możliwe do korygowania. Według mnie większy problem z nadmierną stabilizacją leży w czymś innym. Środek masy pocisku zazwyczaj nie leży idealnie na jego osi obrotu w lufie (jest od niej tym dalej im gorszej jakości są pocisk i lufa), dlatego im większa prędkość obrotowa pocisku tym większa składowa boczna prędkości liniowej po opuszczeniu lufy. Jeśli problem leży w pocisku, to kierunek tego wektora jest losowy i inny przy każdym strzale, dlatego zwiększa to rozrzut.

Co prowadzi do konkluzji że nie warto strzelać kiepskimi pociskami. Z jedne strony z uwagi na niedoskonałości aerodynamiczne wymagają większego SG, a z drugiej, z uwagi na nierówny rozkład masy, im większy SG tym większy rozrzut.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty adam531Wyślij prywatną wiadomość
donkihot
Odpowiedz z cytatem
No dobra, generalnie jeżeli chodzi o pytanie z początku tego tematu można by przyjąć że pocisk ustabilizuje się już po przebyciu ok. 100m
Idąc dalej moje wnioski (o ile poprawne?) z przeczytanej lektury i waszych podpowiedzi:
1. Pocisk opuszczając lufę jest niestabilny.
2. Uzyskuje stabilizację po przebyciu jakiejś drogi (powiedzmy 100-200 metrów)na jakimś dystansie jest stabilny i znowu ją traci wraz ze spadkiem prędkości lotu i prędkości obrotowej.
3. Jak prędkość będzie za duża, pocisk może się w ogóle nie ustabilizować.
O ile dobrze zrozumiałem? wychodzi mi na to że, gdy dobierzemy najlepszą naważkę do strzelania na 100 metrów to już na 1000 pocisk będzie leciał za wolno i ze zbyt małą rotacją co przełoży się na gorszy wynik.
Czyli powinno się szukać najlepszej naważki dla założonego dystansu bo ona nie jest uniwersalna i to co sprawdzi się na 1000 metrów nie koniecznie da dobry efekt na 100 m.

_________________
Walczący z wiatrakami.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty donkihotWyślij prywatną wiadomość
adam531
Odpowiedz z cytatem
@donkihot: Nie bardzo,
ad 1. jest stabilny, tylko porusza się po (niewielkiej) spirali. gdyby był niestabilny to już nic by go z powrotem nie ustabilizowało
ad 2. pocisk (prawie) nie traci prędkości obrotowej. Traci głównie postępową, przez co SG przez jakiś czas nawet rośnie. Spada dopiero po spadku prędkości postępowej w okolice prędkości dżwięku. Wtedy bardzo rosną opory ruchu (a co za tym idzie też moment wywracający) i pomimo cały czas dużej prędkości obrotowej może nie wystarczyć jej do zachowania SG > 1.
ad 3. Tak. Jak prędkość postępowa będzie za duża w stosunku do obrotowej, to może się w ogóle nie ustabilizować. Ale to problem czysto teoretyczny, bo skok gwintu na sztywno wiąże prędkość postępową z obrotową. Dlatego jedyny czynnik który ma tu znaczenie (w zakresie typowych prędkości naddźwiękowych oczywiście) to parametry pocisku (długość, masa, BC) i skok gwintu. Dlatego problemem konkretnego strzelca z konkretnym karabinem jest nie "jak zrobię za szybki nabój to się nie ustabilizuje" tylko "jak wezmę za długi i za ciężki pocisk do mojego skoku gwintu, to się nie ustabilizuje".

A tak w ogóle to polecam "Balistykę" Ejsmonta. Bardzo przystępnie napisana, może nie wszystko jest tam omówione ale na pewno jest to fajna pozycja startowa do dalszych poszukiwań.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty adam531Wyślij prywatną wiadomość
donkihot
Odpowiedz z cytatem
Dziękuję za wyjaśnienie, a książkę na pewno przeczytam.

_________________
Walczący z wiatrakami.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty donkihotWyślij prywatną wiadomość
sowland
Odpowiedz z cytatem
Dwa identyczne karabiny.Te same pociski ten sam dzień ta sama odległość.Jeden skupienie idealne drugi skośniki na tarczy.Teoria swoje a praktyka swoje.

_________________
2xRDC REM 742 Rem VTR.Win 70ss Walther
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty sowlandWyślij prywatną wiadomośćWyślij email
piotrjub
Odpowiedz z cytatem
Tylko można się zgodzić - jako przykład pamiętam przypadek kolegi który mówił że wygrał Snajper Nowa Dęba kal 308 skok lufy 12 a pociski Hornady A-max 208gr
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty piotrjubWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autoraGaduGaduSkype
donkihot
Odpowiedz z cytatem
piotrjub napisał:
wygrał Snajper Nowa Dęba kal 308 skok lufy 12 a pociski Hornady A-max 208gr


A to bardzo ciekawy wyjątek który potwierdza regułę, niby za ciężki pocisk do tego skoku i niespodzianka.
Dziękuję Piotrze za tak cenną uwagę, wychodzi na to że znów potwierdza się reguła "każda lufa jest inna i lubi inną amunicję"

_________________
Walczący z wiatrakami.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty donkihotWyślij prywatną wiadomość
Dobór pocisku do .308 Win
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików do wiadomości w tym forum
Nie możesz pobierać załączników do wiadomości w tym forum
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 1  


Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat
  
  
  Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  format do druku